Smreczyński Staw – w skrócie
- Gdzie: Tatry Zachodnie, w świerkowym lesie nad Doliną Kościeliską, u wylotu Doliny Pyszniańskiej.
- Wysokość: 1226 m n.p.m.
- Jak dojść: czarnym szlakiem spod schroniska na Hali Ornak (1100 m n.p.m.), ok. 30 minut w górę, ok. 25 minut z powrotem.
- Głębokość: nieco ponad 5 metrów, ale w mętnej wodzie dna i tak nie widać.
- Więcej o stawie: Smreczyński Staw i galeria zdjęć.
Górale mówili, że ten staw nie ma dna. Kto raz stanął nad Smreczyńskim Stawem, ten wie, skąd mogło się to wziąć: ciemna, nieruchoma woda, świerki dookoła i cisza, w której słychać tylko las.
Smreczyński Staw leży na wysokości 1226 m n.p.m., ukryty w lesie nad Doliną Kościeliską. Nie ma tu skalnego kotła ani stromych ścian, jak nad innymi tatrzańskimi jeziorami. Jest za to coś, co od zawsze działało na wyobraźnię: woda tak mętna, że nie widać w niej dna nawet przy samym brzegu.
Legenda o gaździe, który chciał osuszyć staw
Dawno temu pewien gazda popatrzył na staw i uznał, że szkoda tu wody. Na takim płaskim miejscu w lesie lepsza byłaby łąka. Byłoby siano, byłoby gdzie wypasać owce.
Wziął więc łopatę i zaczął kopać rów, żeby spuścić ze stawu całą wodę. Ziemia szła ciężko, korzenie świerków trzymały mocno, a woda stała ciemna i nieruchoma, jakby nic sobie nie robiła z jego pracy.
Kopał tak dzień za dniem, aż nagle z głębi stawu odezwał się głos:
„Jeśli mnie spuścisz, zatopię wszystkie wsie. Aż do samego morza.”
Przerażony gazda rzucił łopatę i uciekł. Do roboty już nigdy nie wrócił, a rowu nikt więcej nie ruszał.
A jak jest naprawdę?
Staw jest tam do dziś. Pomiary pokazały, że ma nieco ponad 5 metrów głębokości, a średnio niecałe 2 metry. Woda jest jednak tak mało przejrzysta, że dna i tak nie widać, więc trudno się dziwić, że dawniej wierzono w bezdenną głębię.
To zresztą nie jedyne tatrzańskie jezioro, o którym opowiadano, że nie ma dna. Takie historie krążyły o wielu stawach, a wspólne było w nich jedno: z wodą w górach lepiej nie zadzierać.

Jak dojść nad Smreczyński Staw
Najprościej z Doliny Kościeliskiej. Idziemy dnem doliny aż pod schronisko na Hali Ornak, a tuż przed nim skręcamy na czarny szlak. Podejście lasem zajmuje około 30 minut i jest łatwe, więc to dobry cel także z dziećmi. Spacer nad staw można połączyć z wyjściem do Wąwozu Kraków albo na Polanę Stoły.
Zobacz też inne legendy na stronie, na przykład legendę o Grocie Łokietka.
A Wy znacie tę legendę? Może u Was opowiadano ją inaczej? Napiszcie w komentarzu.