Do poczytaniaRóżności

Barszcz Sosnowskiego – zmora botaników

Barszcz Sosnowskiego pochodząca Kaukazu roślina z rodziny selerowatych jest zmorą wielu osób. 

Skąd się wziął u nas? Od lat 50. do 70. XX wieku wprowadzany był do uprawy w różnych krajach bloku wschodniego jako roślina pastewna. Do Polski z trafił jako roślina lecznicza, a ponieważ barszcz bardzo szybko rośnie próbowano go także wykorzystać jako bogatą w wartości odżywcze paszę dla zwierząt. Był to podarunek sowieckiego Instytutu Uprawy Roślin. Niestety szybko okazało się, że podarunek zamienił się w przekleństwo. Z resztą, jak to w przypadku Sowietów: nie po raz pierwszy.

Na początku fakty. Barszcz Sosnowskiego jest łatwy do zauważenia. Osiąga 3,5 m wysokości, a jego kwiatostany mają nawet 80 cm średnicy. Liczba nasion produkowanych przez jedną roślinę może przekraczać 20 tysięcy. Barszcz Sosnowskiego preferuje gleby wilgotne i zasobne w związki pokarmowe, dlatego najłatwiej znaleźć ją przy potokach, strumykach, czy przydrożnych kanałach.

Niestety sowiecki prezent zaczął szybko rozprzestrzeniać się na obszarze całej Polski w niekontrolowany sposób. Roślina tworzy zwarte stanowiska wypierając rodzime gatunki. Problem z Barszczem Sosnowskiego polega jednak przede wszystkim na czymś zupełnie innym. Roślina produkuje duże ilości żywic, olejków lotnych i alkaloidów, które w kontakcie ze skórą człowieka wywołują nadwrażliwość na promienie słoneczne i w rezultacie pojawienie się bardzo rozległych, trudno gojących się ran i poparzeń. Inaczej mówiąc, barszcz zaczął powodować straszne w skutkach poparzenia u ludzi. 

Dlatego też szybko zdecydowano o porzuceniu upraw barszczu. Niestety tak, jak łatwo było barszcz przywieźć do Polski, tak z jego usunięciem nasi botanicy walczą już kilkadziesiąt lat. Póki co, nieskutecznie. Barszcz Sosnowskiego objęto prawnym zakazem hodowli, rozmnażania i sprzedaży na terenie Polski. Dzieci od najmłodszych lat przestrzegane są przed wielkimi roślinami z pięknymi białymi kwiatami, które zyskały miano chyba najgroźniejszej rośliny w Polsce. Dlaczego nie tak łatwo pozbyć się barszczu? Dlatego, że pędy rośliny mogą przetrwać kilka lat w oczekiwaniu na dogodne warunki, a nasiona w glebie mogą wykiełkować dopiero po kilku latach. Rośliny można wykopać, skosić, zwalczać chemiczne. Wszystkie te czynności z reguły trzeba jednak powtarzać przez kilka lat by pozbyć się rośliny. 

Barszcz Sosnowskiego
Barszcz Sosnowskiego

Małopolska rozpoczęła rozdział w walce z Barszczem Sosnowskiego. Wojewoda małopolski liczy na wsparcie rządu. Równocześnie powołał zespół mający na celu opracowanie metodyki zwalczania barszczu Sosnowskiego na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Inicjatywa wojewody ma na celu przeciwdziałać rozprzestrzenieniu się rośliny oraz wyeliminować ją w pełni ze środowiska (m.in. poprzez wprowadzenie ustawowego obowiązku zwalczania rośliny przez odpowiednie organy lub na koszt właściciela terenu, na którym występuje zagrożenie). Elementem tych działań ma być dwuletni Program Operacyjny „Ochrona różnorodności biologicznej i ekosystemów” realizowany  przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w ramach Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Uniwersytet Rolniczy ma koordynować realizację projektu na terenie gmin z powiatów północnej części Małopolsk. Z kolei Małopolska Izba Rolnicza ma za to współpracować z gminami z południowej części Małopolski. Większe skupiska barszczu Sosnowskiego zlokalizowane są w 38 gminach położonych na terenie 16 powiatów województwa małopolskiego, głównie na nieużytkach oraz w pobliżu cieków wodnych. 

Czy jest szansa na przyspieszenie w walce z Barszczem Sosnowskiego? Czas pokaże.

Źródła:

-http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IZ/echo-2012-28-barszcz-sosnowskiego.html

– http://www.klubpodroznikow.com/aktualnosci/61-inne/1384-uwaaj-na-barszcz-sosnowskiego-rolin-ktora-parzy

– http://www.mmkrakow.pl/443221/2013/3/20/malopolska-wypowiada-wojne-barszczowi-sosnowskiego-mapa?category=news

– http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wojewoda-chce-wyplenic-barszcz-sosnowskiego,313048.html

– http://www.sadeczanin.info/gospodarka,6/koniec-z-barszczem-wojewoda-idzie-nam-na-odsiecz,45048#.UUsWXxxWySp

 

Podobne wpisy

Roman Penkała – dziegciarz z Szymbarku

Łukasz Kurbiel

Czy Smok Wawelski był człowiekiem?

Łukasz Kurbiel

Wywiad: Anna Szałapak

Łukasz Kurbiel

Ta strona korzysta z plików cookie. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej