Jeśli w Tatrach masz jeden jesienny dzień i nie chcesz stać w kolejce do Morskiego Oka, ta pętla jest dla Ciebie. Zaczyna się na tym samym parkingu, ale już po kilkunastu minutach skręca w las, na Rusinową Polanę z jedną z najpiękniejszych panoram Tatr. Potem są skałki Gęsiej Szyi, zejście przez oszroniony las, huk Wodogrzmotów Mickiewicza i na koniec szarlotka w schronisku w Dolinie Roztoki. Zdjęcia powstały pod koniec października, przy pięknej pogodzie.
Trasa w skrócie
- Start i meta: Palenica Białczańska (parking i przystanek busów, przy drodze do Morskiego Oka)
- Przebieg: Palenica Białczańska – Rusinowa Polana – Gęsia Szyja – Rówień Waksmundzka – Wodogrzmoty Mickiewicza – schronisko w Dolinie Roztoki – Palenica Białczańska
- Najwyższy punkt: Gęsia Szyja, 1489 m n.p.m.
- Czas: około 4–4,5 godziny samego marszu, z przerwami i szarlotką pół dnia
- Trudność: łatwa do średniej. Najbardziej męczące są drewniane schody na Gęsią Szyję
- Wstęp: bilet do Tatrzańskiego Parku Narodowego, psy na tych szlakach są zakazane
Z Palenicy na Rusinową Polanę
Z parkingu na Palenicy Białczańskiej większość ludzi idzie asfaltem w stronę Morskiego Oka. Ty skręcasz zaraz na początku na niebieski szlak w las. Podejście jest łagodne i zajmuje mniej więcej godzinę. Rano, kiedy słońce dopiero wychodzi zza grani, między świerkami co chwilę widać szczyty Tatr. Ostatni odcinek to szeroka ścieżka, która wyprowadza prosto na polanę.


Rusinowa Polana
Rusinowa Polana to duża łąka na wysokości około 1200–1300 m n.p.m., z której widać Tatry Bielskie z Hawraniem i Muraniem oraz grań Tatr Wysokich. Jesienią trawa jest złota, a po polanie leżą wielkie głazy, na których dobrze usiąść z termosem. Niedaleko, kilka minut od szlaku, stoi drewniane Sanktuarium Matki Bożej Królowej Tatr na Wiktorówkach. Więcej o samej polanie, jej historii i pasterzach przeczytasz we wpisie Rusinowa Polana.


Schodami na Gęsią Szyję
Z polany zielony szlak prowadzi w górę na Gęsią Szyję (1489 m n.p.m.). To krótki, ale konkretny odcinek: setki drewnianych stopni, około 45 minut do godziny pod górę. Na szczycie czekają skałki i ostre iglice, a za nimi panorama, której nie powstydziłby się dużo wyższy szczyt. Uważaj na skałach, szczególnie gdy rano są oszronione.



Zejście na Rówień Waksmundzką
Z Gęsiej Szyi zielony szlak schodzi lasem na Rówień Waksmundzką, dużą polanę pod Gęsią Szyją. Zejście jest łagodne i zajmuje około 40 minut. W cieniu, pod koniec października, ścieżka i kamienie były jeszcze pokryte szronem, chociaż w słońcu było prawie ciepło.


Przez las do Wodogrzmotów Mickiewicza
Z Równi Waksmundzkiej szlak sprowadza w dół, w stronę doliny Roztoki. To przyjemny, mało uczęszczany odcinek przez las, z drewnianymi mostkami nad potokami i widokami na Tatry Wysokie w prześwitach. Do Wodogrzmotów Mickiewicza idzie się około 1–1,5 godziny. Najpierw słychać szum, a potem widać kaskady potoku Roztoka tuż przy drodze do Morskiego Oka. Więcej o nich piszemy we wpisie Wodogrzmoty Mickiewicza.



Schronisko w Dolinie Roztoki i szarlotka
Od Wodogrzmotów do schroniska PTTK w Dolinie Roztoki jest już tylko kilkanaście minut. Drewniany budynek stoi na polanie wśród świerków i modrzewi, które jesienią robią się złote. To jedno z najstarszych miejsc noclegowych w polskich Tatrach. Pierwsze schronisko powstało tu w 1876 roku, a obecny budynek pochodzi z lat 1911–1912. Na ławach przed budynkiem można zjeść szarlotkę, tę ze zdjęć podano z borówkami i bitą śmietaną. Czy to najlepsza szarlotka w Tatrach? Trudno o ranking, ale po takiej trasie smakuje wyjątkowo.


Powrót na Palenicę
Ze schroniska wraca się na Palenicę Białczańską asfaltową drogą, tą samą, którą idzie się do Morskiego Oka, tylko w dół. To około 45 minut do godziny spokojnego marszu. Jeśli masz jeszcze siłę i światło, możesz od Wodogrzmotów pójść zielonym szlakiem w górę Doliny Roztoki, w stronę Doliny Pięciu Stawów, ale to już pomysł na osobny, długi dzień.
Praktyczne wskazówki na jesień
- Parking na Palenicy Białczańskiej jest płatny, a w sezonie miejsce trzeba zarezerwować przez internet. Zasady się zmieniają, więc sprawdź przed wizytą na stronie TPN.
- Z Zakopanego na Palenicę jeżdżą busy (rozkład: sprawdź przed wizytą).
- Pętlę możesz zrobić w drugą stronę, ale wtedy schody z Rusinowej Polany na Gęsią Szyję pokonasz w dół, co bywa męczące dla kolan.
- W październiku rano w lesie może być ślisko od szronu. Przydadzą się buty z dobrą podeszwą.
- Godziny bufetu i ceny w schronisku: sprawdź przed wizytą.
Lubisz takie trasy? Zajrzyj też do wpisów Morskie Oko, Czarny Staw pod Rysami, Dolina Pięciu Stawów Polskich i Czarny Staw Gąsienicowy i Karb.
Zdjęcia: niezwyklamalopolska.pl