Wydawało się, że na rydze jest już za późno. A jednak! W środę 21 października rano, w zwykłym lesie, pomarańczowe kapelusze wciąż wystawały spod liści i z trawy. Na starych pniakach rosły całe kępy innych grzybów, a leśna droga była już złota od liści. Pokazujemy zdjęcia z tego poranka i kilka rzeczy, o których dobrze pamiętać na grzybach.

Rydze w październiku: czy to jeszcze sezon?
Tak. Rydze pojawiają się zwykle od sierpnia, a przy ciepłej i wilgotnej jesieni można je znaleźć jeszcze w październiku, a czasem nawet na początku listopada, dopóki nie przyjdą pierwsze mocniejsze przymrozki. Po kilku deszczowych dniach warto wybrać się do lasu, bo wtedy wysypują się najładniej.
Rydz to grzyb z rodziny mleczajów. Lubi młode lasy iglaste i mieszane, skraje lasu, trawiaste polanki i przydroża leśnych duktów. Rośnie zwykle w pobliżu sosen albo świerków, bo żyje z nimi w symbiozie.

Najczęściej nie widać ich od razu. Trzeba się schylić i zajrzeć pod liście, bo pomarańczowe kapelusze świetnie zlewają się z jesienną ściółką.


Jak rozpoznać rydza
- Kolor: kapelusz pomarańczowy lub rudawy, często z ciemniejszymi koncentrycznymi pręgami. Starsze okazy mają lekko wklęsły środek.
- Mleczko: po przełamaniu wypływa pomarańczowy sok, nie biały. To najważniejsza cecha.
- Zielone plamy: w miejscach uszkodzeń i ze starością rydz zielenieje.
- Blaszki i trzon: pomarańczowe, trzon w środku często pusty, z małymi dołeczkami na powierzchni.

Rydza najczęściej myli się z mleczajem wełnianką. Ma ona podobny kolor, ale brzeg kapelusza jest wyraźnie owłosiony („wełnisty”), a mleczko jest białe i bardzo ostre. Wełnianka jest niejadalna i może wywołać silne dolegliwości żołądkowe.

Ważne: zbieraj tylko te grzyby, które znasz na sto procent. Ten wpis nie jest atlasem grzybów i nie zastąpi wiedzy doświadczonego grzybiarza. Jeśli masz jakąkolwiek wątpliwość, zostaw grzyb w lesie albo pokaż go grzyboznawcy. W sezonie bezpłatne porady grzyboznawców prowadzą m.in. niektóre stacje sanepidu (godziny i miejsca: sprawdź przed wizytą).
Nie tylko rydze: inne grzyby z tego poranka
Tego dnia w lesie było też sporo innych grzybów. Na starych pniakach rosły całe kępy brązowych kapeluszy. Wyglądają apetycznie i wielu osobom kojarzą się z opieńkami, ale w podobny sposób, kępami na drewnie, rośnie też trująca maślanka wiązkowa. Bez pewności takie grzyby lepiej tylko sfotografować.


Był też duży grzyb z oślizgłym kapeluszem, którego ktoś inny zdążył już spróbować. Ślimaki nie są dobrym doradcą: jedzą także grzyby, które dla ludzi są trujące.

Gdzie można zbierać grzyby, a gdzie nie
Można:
- w lasach państwowych, za darmo i na własny użytek,
- w lesie prywatnym, jeśli właściciel się zgadza.
Nie wolno:
- w młodnikach (drzewka niższe niż 4 m), na uprawach leśnych i w ostojach zwierząt,
- wszędzie tam, gdzie stoi tablica z zakazem wstępu,
- w rezerwatach przyrody,
- w parkach narodowych (Tatrzański, Gorczański, Pieniński, Ojcowski, Magurski), chyba że park wyznaczył specjalne miejsce do zbierania. Zasady konkretnego parku: sprawdź przed wizytą.
Kilka praktycznych rad na jesienne grzybobranie
- Grzyby wkładaj do koszyka, nie do foliowej torby, w której szybko się psują.
- Owocnik delikatnie wykręć albo wytnij nożem i przykryj miejsce ściółką.
- Nie zbieraj bardzo młodych okazów, w których nie widać jeszcze cech gatunku, ani starych i rozmiękłych.
- W październiku dzień jest krótki, a w lesie szybko robi się ciemno. Weź naładowany telefon i zapamiętaj drogę.
- Jesienią w lasach trwają polowania. Zwracaj uwagę na tablice informacyjne i ubierz się w coś widocznego.

Las w październiku to nie tylko grzyby
Nawet jeśli koszyk zostanie pusty, taki spacer jest wart swojej ceny. Złote buki i brzozy, zapach mokrych liści i cisza, której brakuje w mieście. Na skraju lasu, przy drodze, na starym drzewie wisiała drewniana kapliczka z rzeźbionymi figurkami. W Małopolsce takich małych świątków jest bardzo dużo i zawsze warto się przy nich na chwilę zatrzymać.


Jeśli szukasz innych pomysłów na jesienny wypad, zajrzyj do naszego poradnika Złota jesień w Małopolsce, a starsze zdjęcia z grzybobrania znajdziesz w galerii Grzybobranie w Beskidzie Makowskim.
A Wy, byliście już w tym roku na grzybach? Co najczęściej ląduje w Waszym koszyku?